Jakiś czas temu miałem okazję przeczytać książkę Zamieć autorstwa Ken Follett’a i mimo że jest to dość przeciętna powieść, przeczytałem ją z wielką przyjemnością. Po kilku miesiącach postanowiłem znowu zajrzeć do dzieła Folletta, a że słyszałem od znajomych, że Follett specjalizuje się w powieściach z czasów II wojny światowej tak więc moją drugą książka Folletta okazała się “LOT ĆMY”.
Książka opowiada ciekawą historię duńskiego ruchu oporu. Wszystko fajnie jest akcja, kilka zagadek do rozwiązania, a nawet wątek kryptograficzny(i tu duży plus) jednak co do postaci są dla mnie jakieś płytkie. Być może niecałe 500 stron(książeczka jest naprawdę mała :[ ) to dla Folletta za mało by napis historie w której bohaterowie mieli swoje życie, a nie byli tylko laleczkami do wykonania misji ratowania świata.
Mimo, że Lot ćmy troszeczkę mnie zawiódł mam zamiar w przyszłości dać folletowi jeszcze jedną szanse, jednak co to będzie?
Witaj, jeśli chcesz Folletowi dać szansę, to przeczytaj: Młot Edenu, Noc nad oceanem albo Klucz do Rebeki.
:-)
Przez: Michał w październik 15, 2007
o 12:05 pm
igła – eye of the needle :) polecam
Przez: ks w listopad 25, 2007
o 6:18 pm